Kosmiczna kuchnia: Polscy astronauci dzielą się doświadczeniami z żywienia na orbicie
Edytowane przez: Olga Samsonova
Podróż w kosmos to nie tylko fascynujące badania naukowe i zapierające dech w piersiach widoki Ziemi z orbity, ale także zupełnie nowe wyzwania związane z codziennym funkcjonowaniem. Jednym z nich jest przygotowywanie i spożywanie posiłków w warunkach mikrograwitacji. Jak radzą sobie z tym polscy astronauci i co ląduje na ich talerzach?
Proces przygotowania jedzenia dla astronautów to skomplikowane przedsięwzięcie, które rozpoczęło się już na Ziemi. W przeciwieństwie do domowych kuchni, gdzie świeże składniki są łatwo dostępne, kosmiczne posiłki muszą być specjalnie przygotowane i zapakowane, aby zachować trwałość i bezpieczeństwo przez długie miesiące misji. Kluczową technologią jest tutaj liofilizacja, czyli proces usuwania wody z żywności po jej zamrożeniu. Dzięki temu jedzenie staje się lekkie, łatwe do przechowywania i zachowuje swoje wartości odżywcze. Na stacji kosmicznej, potrawy te są następnie nawadniane i podgrzewane, co pozwala na przyrządzenie posiłków niemal identycznych z tymi, które znamy z Ziemi.
Polscy astronauci, tacy jak dr Sławosz Uznański-Wiśniewski, który wziął udział w misji Axiom-4, mieli okazję zabrać ze sobą do kosmosu smaki ojczyzny. W ramach programu Europejskiej Agencji Kosmicznej, we współpracy z firmą LyoFood i znanym restauratorem Mateuszem Gessler, przygotowano specjalne polskie menu. Na orbicie znalazły się takie potrawy jak pierogi z kapustą i grzybami, które okazały się prawdziwym hitem wśród załogi. Wśród innych dań znalazły się również zupa pomidorowa z makaronem, leczo z kaszą gryczaną oraz deser w postaci kruszonki z jabłkiem. Co ciekawe, pierogi z kapustą i grzybami były pierwszym tego typu daniem, które trafiło w przestrzeń kosmiczną.
Żywienie w kosmosie to jednak nie tylko kwestia smaku i wygody. Astronauci muszą przestrzegać ściśle określonej diety, która dostarcza im niezbędnych kalorii, białka, witamin i minerałów. Dziennie zapotrzebowanie kaloryczne wynosi zazwyczaj od 2500 do 3500 kcal, w zależności od aktywności i indywidualnych potrzeb. Ważne jest również, aby żywność była łatwa do spożycia w warunkach mikrograwitacji – nic nie może się rozpadać ani unosić w powietrzu, co mogłoby zakłócić pracę urządzeń lub stanowić zagrożenie dla zdrowia. Dlatego też tradycyjny chleb, który kruszy się na drobne okruchy, został zastąpiony tortillami, które są bardziej praktyczne w kosmicznych warunkach.
Historia żywienia w kosmosie pokazuje, jak daleko zaszliśmy. Od prostych przecierów z tubek, które spożywali pionierzy podboju kosmosu, jak Jurij Gagarin czy John Glenn, po bogate i zróżnicowane menu dostępne dziś na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Współczesne podejście do kosmicznej diety uwzględnia nie tylko aspekty fizjologiczne, ale także psychologiczne, dbając o to, by posiłki były źródłem przyjemności i elementem budującym więzi w załodze. Nawet takie detale jak płynna sól i pieprz, które zapobiegają rozsypywaniu się przypraw, świadczą o dbałości o każdy aspekt życia na orbicie.
33 Wyświetlenia
Źródła
MoneyControl
India Today
India Today
Mint
Przeczytaj więcej wiadomości na ten temat:
Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.



