Kawa jako Sojusznik Mikrobiomu Jelitowego: Nowa Perspektywa Zdrowotna
Edytowane przez: Olga Samsonova
Epidemiolog Tim Spector, współzałożyciel firmy ZOE, sygnalizuje istotną zmianę w postrzeganiu kawy, która ewoluuje z napoju budzącego wątpliwości do substancji wspierającej układ trawienny i sercowo-naczyniowy. Ta zmiana paradygmatu wynika z pogłębiającego się zrozumienia złożonego wpływu kawy na organizm, wykraczającego poza jej znane działanie pobudzające. Badania, w tym te opublikowane w czasopiśmie „Nature Microbiology”, dostarczają dowodów na korzyści płynące z regularnego spożycia, co koryguje wcześniejszy medyczny sceptycyzm.
Kluczowym elementem prozdrowotnym kawy są zawarte w niej polifenole oraz błonnik rozpuszczalny, które działają jako prebiotyki, aktywnie wspierając rozwój bogatszej i bardziej zróżnicowanej mikrobioty jelitowej. Polifenole, takie jak kwas chlorogenowy, są metabolizowane przez bakterie jelitowe, co prowadzi do powstawania pożytecznych metabolitów, podnoszących ogólną aktywność antyoksydacyjną organizmu. Profesor Ewa Stachowska z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego zauważa, że związki te wspierają liczebność korzystnych bakterii produkujących krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, na przykład maślan, kluczowy dla utrzymania integralności bariery jelitowej.
Obserwacje naukowe wykazały podwyższoną obfitość pożytecznych bakterii u konsumentów kawy, w tym specyficznego szczepu Lawsonibacter asaccharolyticus. U osób pijących ponad trzy filiżanki dziennie odnotowano ośmiokrotnie wyższy poziom tej bakterii w porównaniu do tych, którzy spożywali kawę rzadziej niż trzy razy w miesiącu. Ten korzystny efekt zaobserwowano zarówno w przypadku kawy z kofeiną, jak i jej wersji bezkofeinowej, co wskazuje, że za zmiany odpowiadają związki chemiczne, a nie wyłącznie kofeina. Tim Spector określił ten mikroorganizm jako taki, który „tylko czeka na filiżankę kawy, aby rozkwitnąć”.
Regularne picie kawy koreluje z redukcją ryzyka chorób serca oraz lepszą regulacją poziomu cukru we krwi, co potwierdza ewolucję w rozumieniu jej roli dietetycznej. Metanaliza 40 badań z udziałem 3,8 miliona osób wykazała, że spożycie około 3,5 filiżanki dziennie wiąże się z 15% niższym ryzykiem zgonu z jakiejkolwiek przyczyny. Ponadto, inne analizy sugerują, że 2-3 filiżanki na dobę mogą obniżyć ryzyko chorób serca o 10-15% u osób zdrowych. Kawa jest również łączona z niższym ryzykiem cukrzycy typu 2 (o 29%) oraz chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Parkinsona. Ekspert Tim Spector sugeruje dzienne spożycie na poziomie dwóch do czterech filiżanek jako optymalne dla czerpania korzyści zdrowotnych.
W kontekście kardiologicznym, choć kofeina może chwilowo podnosić ciśnienie, długotrwałe, nawykowe picie kawy przez osoby zdrowe często prowadzi do rozwoju tolerancji, a ogólny bilans korzyści wynikający z działania polifenoli przeważa nad krótkotrwałymi efektami kofeiny. Badania na dużej populacji, obejmującej niemal 400 tysięcy osób, potwierdziły, że spożycie do sześciu filiżanek dziennie jest bezpieczne dla układu krążenia. Dla osób z już zdiagnozowanymi chorobami serca, dawka 2-3 filiżanek dziennie zmniejszała ryzyko zgonu. Włoscy naukowcy z Uniwersytetu w Trydencie uczestniczyli w badaniach prowadzonych we współpracy z ZOE, co umacnia wiarygodność ustaleń dotyczących mikrobiomu. Jednocześnie, zaleca się ostrożność, aby nie niwelować tych pozytywnych efektów przez dodawanie nadmiernych ilości cukru lub spożywanie napoju w towarzystwie żywności ultraprzetworzonej.
20 Wyświetlenia
Źródła
O Globo
ZOE
ELTIEMPO.com
Mundo Deportivo
Trendencias
Przeczytaj więcej wiadomości na ten temat:
Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.
