Obserwator, Uwaga, Fokus – jak się w tym nie pogubić
❓ PYTANIE:
Lee, wyjaśnij proszę następującą kwestię: w poście o Obserwatorze napisałeś: „Istotą Obserwatora nie jest samo „neutralne bycie”, lecz rozróżnianie jednego doświadczenia od drugiego, odróżnianie emocji, własnych odczuć, przekonań, myśli i tak dalej”.
Jaka jest zatem według Ciebie różnica między pojęciem Obserwatora a Uwagi? W moim światopoglądzie to właśnie Uwaga dostrzega zachodzące zmiany w czymkolwiek, może przemieszczać się dynamicznie, skupiać w wiązkę i rozpraszać w stan kontemplacji, a także dzielić na kilka obiektów poprzez intencję (przy czym pytanie o to, czym jest ona ze swej natury, pozostaje otwarte).
❗️ ODPOWIEDŹ lee:
Ryzykujecie tutaj fundamentalnie popadnięcie w sofistykę i spędzenie mnóstwa czasu na doprecyzowywaniu definicji.
Zróbmy krok wstecz.
Obserwator to podmiot percepcji. Występuje w różnych kontekstach: jako „obserwator kogoś”, „obserwujący doznanie”, „obserwujący myśli” i tak dalej.
Uwaga to sam proces obserwacji.
Wtedy w całościowym ujęciu „Uwaga obserwatora jest skierowana na…”. Ale nie „Uwaga i Obserwator patrzą na…”.
W odniesieniu do Uwagi stosujemy też pojęcie „fokus” i możemy powiedzieć, że „fokus uwagi jest skierowany na doznanie”.
Przy tym Obserwator rozróżnia wszystkie te trzy pojęcia – fokus, uwagę i doznanie. Chodzi właśnie o rozróżnianie, a nie o analizowanie.
A dalej pojawiają się już inne koncepcje, w których zdolność do rozróżniania oznacza Świadomość i umiejętność posługiwania się myśleniem.
Chciałbym podkreślić, że nie są to pojęcia same w sobie, lecz nasza słowna interpretacja w rzeczywistości liniowej. Wszystko to jest przydatne wtedy, gdy pozwala lepiej postawić pytanie o samego siebie, czyli gdy na poziomie odczuć wyraźniej rozumiesz, „kim jestem”. Precyzja wobec innych osób, służąca „potwierdzeniu słuszności mojej opinii”, jest już wtórna. Jeśli lepiej zrozumiałeś samego siebie – właśnie wtedy pojęcia wskoczyły na swoje miejsca.




