
Kto zostanie siódmym 007?
Udostępnij
Autor: Nataly Lemon

Kto zostanie siódmym 007?
Nowy James Bond: siódmy agent 007 na horyzoncie – to zapowiedź narodzin prawdziwej legendy kina akcji, która zdefiniuje nową epokę szpiegowskiego gatunku!
Minęło już pięć lat od triumfalnego i niezwykle emocjonalnego pożegnania Daniela Craiga w filmie „Nie czas umierać” z 2021 roku. Od tego momentu fani na całym świecie spekulowali na temat przyszłości serii.
Obecnie Bondiana przechodzi proces całkowitego odrodzenia, a Amazon MGM Studios oficjalnie ogłosiło projekt „Bond 26” jako gruntowny restart całej franczyzy. To nie jest jedynie kosmetyczna zmiana aktora.
Twórcy zapowiadają zupełnie świeże spojrzenie na postać wiecznego bohatera. Nowa wizja ma być nasycona napięciem, nowoczesnym stylem i wyjątkową charyzmą, która przyciągnie przed ekrany kolejne pokolenia widzów.
Na horyzoncie pojawia się prawdziwy zespół marzeń, który ma poprowadzić serię w nową erę. Denis Villeneuve, wizjonerski reżyser znany z ogromnego sukcesu „Diuny”, jest głównym kandydatem do objęcia sterów produkcji.
Villeneuve planuje rozpoczęcie castingu w 2026 roku i obiecuje, że jego Bond będzie lustrem współczesności – postacią elegancką, lecz zmagającą się z głębokim wewnętrznym konfliktem.
Za scenariusz odpowiada Steven Knight, twórca „Peaky Blinders”, słynący z kreowania ostrych dialogów. Produkcją zajmą się natomiast Amy Pascal oraz David Heyman, znany ze współpracy przy serii o Harrym Potterze.
Najważniejsze pytanie, które zadają sobie fani, brzmi: kto zostanie siódmym agentem 007 w historii? Choć oficjalne nazwisko nie zostało jeszcze ogłoszone, informatorzy wskazują na kilku faworytów.
Wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się Calluma Turnera (gwiazdę serialu „Władcy przestworzy”), Aarona Taylora-Johnsona oraz Jacoba Elordiego. Każdy z nich wnosi do rywalizacji inną energię.
Reżyser poszukuje jednak „nieznanego Brytyjczyka z iskrą” – młodego talentu zdolnego stać się globalną ikoną na nadchodzące lata. Primaaprilisowe żarty o kobiecie w roli Bonda szybko ucichły, ale intryga trwa.
Harmonogram prac nad filmem staje się coraz bardziej klarowny. Rozpoczęcie zdjęć na planie jest spodziewane nie wcześniej niż w 2027 roku, co oznacza, że wielka światowa premiera odbędzie się prawdopodobnie w 2028 roku.
Historia serii to sześć wyjątkowych epok, z których każda wniosła coś unikalnego. Wszystko zaczęło się w 1962 roku od Seana Connery’ego w filmie „Doktor No” – aktor ten stał się wzorcem szarmanckości w 7 produkcjach.
George Lazenby w 1969 roku („W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”) wprowadził do postaci nutę wrażliwości. Z kolei Roger Moore, panujący w latach 1973–1985 w 7 filmach, nadał serii lekkości i humoru.
Timothy Dalton, występujący w latach 1987–1989 w dwóch filmach, przekształcił bohatera w mrocznego realistę. W panteonie gwiazd szczególnie wyróżnia się jednak Pierce Brosnan, grający w latach 1995–2002.
Brosnan wystąpił w czterech produkcjach: „GoldenEye”, „Jutro nie umiera nigdy”, „Świat to za mało” oraz „Śmierć nadejdzie jutro”. Jego interpretacja idealnie ucieleśniała ducha lat 90. i nowoczesne technologie.
Brosnan przywrócił franczyzie dawny blask po dłuższej przerwie, stając się dla wielu widzów najbardziej stylowym agentem. Jego Bond łączył w sobie niebezpieczny magnetyzm z nienagannymi manierami.
Ostatni rozdział dotychczasowej historii zamknął Daniel Craig, grający w latach 2006–2021 w 5 filmach. Jego Bond był człowiekiem z krwi i kości, a finał w 2021 roku stał się emocjonalnym szczytem serii.
James Bond nieustannie ewoluuje, udowadniając, że w dynamicznie zmieniającym się świecie pewne wartości pozostają niezmienne. Nowy agent 007 niesie przesłanie, że styl, błyskotliwość i odwaga są wieczne.
To symbol filmowego odrodzenia – po mroku zawsze następuje światło. Fani z niecierpliwością wyczekują spektakularnych pościgów, międzynarodowych intryg i tego legendarnego powitania: „Bond. James Bond”.
Euronews
Himesh Patel has been cast opposite Danielle Deadwyler in Ryan Coogler’s ‘THE X-FILES’ reboot. Via Frames Of Story