Moncler i Jil Sander prezentują debiutancką kolekcję: Połączenie minimalizmu i technologii
Autor: Katerina S.
Włoska marka Moncler oraz niemiecki dom mody Jil Sander oficjalnie zaprezentowali swoją pierwszą wspólną kolekcję, zatytułowaną „MONCLER + JIL SANDER”. To połączenie wyrafinowanego minimalizmu z najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie odzieży wierzchniej. Oficjalna premiera kapsuły miała miejsce 18 listopada. Warto jednak przypomnieć, że po raz pierwszy publiczność miała okazję zobaczyć te projekty pod koniec 2024 roku, podczas wydarzenia Genius, gdzie zaprezentowano je w formie spektakularnego, immersyjnego pokazu.
Od czasu tamtego debiutu nastąpiły znaczące zmiany w Jil Sander. Lucy i Luke Meierowie, dyrektorzy kreatywni odpowiedzialni za tę współpracę, opuścili markę. Ich następcą został Simone Bellotti, który już zdążył zaprezentować swoją pierwszą kolekcję. Mimo upływu czasu od ogłoszenia tej kooperacji, stworzona kolekcja wciąż emanuje luksusem, pozostaje niezwykle aktualna i wnosi powiew nowatorstwa na rynek mody.
Głównym źródłem inspiracji dla Lucy i Luke’a Meierów stały się naturalne, organiczne formy krajobrazu. W projektach odnaleźć można echa rzeźbione przez naturę: kontury ośnieżonych szczytów górskich oraz gładkich otoczaków rzecznych. Te inspiracje przełożyły się na formę puchowych kurtek o rzeźbiarskim charakterze, spódnic o zaokrąglonych liniach oraz kardiganów o objętości, która zachowuje jednocześnie plastyczność i lekkość.
W konstrukcji ubrań wykorzystano wysokiej jakości materiały. Wśród nich znalazły się miękka podwójna wełna, bawełniana tkanina twill oraz wełna o długim włosiu. Te przyjemne w dotyku, naturalne włókna zostały umiejętnie zintegrowane z technologiami, z których słynie Moncler. Taki mariaż materiałów zapewnia idealny balans pomiędzy poczuciem luksusu a niezawodną praktycznością, co jest kluczowe w odzieży wierzchniej.
Paleta barw kolekcji doskonale oddaje spokój zimowej scenerii. Królują tu odcienie beżu, czerni, głębokiego granatu, brązu i złamanej bieli, uzupełnione delikatnymi akcentami pastelowego fioletu i błękitu. Ścisły kontrast pomiędzy czernią a bielą stanowi wizualne nawiązanie do surowych, skalistych ścian górskich urwisk, co dodaje projektom dramatyzmu.
Ta kolekcja stanowi swoiste redefiniowanie pojęcia „cichej elegancji”. Wprowadza ona funkcjonalność odzieży outdoorowej wprost do minimalistycznego, współczesnego wzornictwa. Ubrania są obszerne, momentami intrygujące i niosą ze sobą pewien medytacyjny spokój. Stanowią one kwintesencję zimowej estetyki, idealnie pasującej do życia poza miejskim zgiełkiem. Logo Moncler zostało subtelnie przetworzone, przybierając formę srebrzystych agrafek, co podkreśla unikalny charakter tej współpracy.
Przeczytaj więcej wiadomości na ten temat:
Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?
Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.
