G4 Levels Reached! Conditions met on 12 Nov at 0120 UTC. We anticipate continuing geomagnetic storm levels through the night to continue as long as conditions remain favorable (magnetic field of CME opposite Earth's). Stay aware at spaceweather.gov
Na Ziemi obecnie ma miejsce burza geomagnetyczna klasy G4+.
Słońce po raz kolejny zademonstrowało swoją potęgę, wysyłając w kierunku Ziemi serię zakłóceń o rzadko spotykanej sile. W dniu 11 listopada 2025 roku w aktywnym regionie 4274 doszło do rozbłysku najwyższej klasy X5.16, który ustanowił rekord dla obecnego cyklu słonecznego. Kolosalny wyrzut energii dotarł do naszej planety w zaledwie 8 minut, wywołując zjawisko określane jako „radiowe zaciemnienie” (radio blackout). Skutkowało to masowym zakłóceniem komunikacji wysokiej częstotliwości nad oświetlonymi obszarami globu, w tym nad Afryką i Europą.
A recorded update about the current geomagnetic storm on-going at this time and what we anticipate yet to come - from the Nation's official source of space weather information and updates.
Specjalista NOAA Шон Даль o aktualnej pogodzie kosmicznej i przyszłych prognozach.
Jednakże, najpoważniejsze konsekwencje dopiero miały nadejść. Po rozbłysku nastąpił koronalny wyrzut masy (KWM) – potężny obłok plazmy, który poruszał się z prędkością bliską 3000 km/s. Według danych zebranych przez obiekty obserwacyjne zlokalizowane w punkcie Lagrange’a L1, 12 listopada w stronę Ziemi zaczęły zbliżać się jednocześnie aż trzy takie obłoki, uwolnione przez Słońce w dniach 9, 10 i 11 listopada. Pierwsze dwa dotarły na miejsce wcześniej, niż przewidywali naukowcy, a ich uderzenie przerosło oczekiwania. Impakt w magnetosferę Ziemi był na tyle silny, że o godzinie 01:20 UTC 12 listopada odnotowano początek burzy magnetycznej na poziomie G4 (poważnej).
Heliofizyk Stefan Burns z raportem na temat nagłej pogody kosmicznej
Jak wyjaśnił Szon Dal, koordynator służby prognozowania pogody kosmicznej w NOAA, sytuacja pozostaje wyjątkowo dynamiczna i nieprzewidywalna. Pole magnetyczne pierwszych wyrzutów było zorientowane przeciwnie do ziemskiego, co znacząco spotęgowało interakcję i siłę uderzenia. Mimo to, eksperci z największym niepokojem wyczekują głównego zagrożenia, które ma nadejść w okolicach południa 12 listopada. Jest nim trzeci, najszybszy i najpotężniejszy KWM, będący bezpośrednią konsekwencją rekordowego rozbłysku X5.16. Jego uderzenie ma potencjał, by doprowadzić do ekstremalnej burzy geomagnetycznej, osiągającej najwyższy poziom G5.
W związku z tym, specjaliści bezzwłocznie ostrzegli operatorów sieci energetycznych oraz systemów satelitarnych o realnym ryzyku poważnych awarii i zakłóceń. Unikalność obecnego zdarzenia polega na niebezpiecznym efekcie kaskadowym, wynikającym z trzech kolejnych uderzeń, które mogą się ze sobą połączyć. Ostateczny scenariusz tego kosmicznego sztormu zostanie rozstrzygnięty w momencie, gdy trzeci wyrzut dotrze do czujników w punkcie L1. Ten kluczowy moment da mieszkańcom Ziemi zaledwie kilkadziesiąt minut na podjęcie ostatnich przygotowań przed ewentualnym szczytem aktywności słonecznej.