The strongest impact on the Earth in the current solar cycle xras.ru/project_diary.…
Płonący Pegaz na Słońcu podczas wybuchu X5.1
Udostępnij
Autor: Uliana S.
The strongest impact on the Earth in the current solar cycle xras.ru/project_diary.…
Płonący Pegaz na Słońcu podczas wybuchu X5.1
11 listopada 2025 roku zapisze się w historii astronomii jako dzień, w którym Słońce zaprezentowało swoją niszczycielską moc. Na powierzchni naszej gwiazdy doszło do erupcji o niespotykanej sile – rozbłysku klasy X5.15, który natychmiast przyciągnął uwagę całego naukowego świata. W trakcie tego zdarzenia, na krótką chwilę, uformował się obraz przypominający gigantycznego, płonącego konia ze skrzydłami, nazwany poetycko „Ognistym Pegazem”. Ten wizualnie urzekający fenomen stał się jednak złowieszczym zwiastunem realnego i poważnego zagrożenia dla infrastruktury technologicznej na Ziemi.
🚨New 💥flare💥 A new X5.1-class solar flare has been detected today, 2025/11/11, with peak time at 10:04UT! Look for the last 6 seconds of the animated Solar EUV images in the 94Å line from 🛰️SDO/AIA👇 🌐 swe.ssa.esa.int/web/guest/sidc…
Rozbłysk X5.1 z dnia 11.11.2025
Bezpośrednio po rozbłysku, który osiągnął apogeum około godziny 12:00 UTC, stacje obserwacyjne zarejestrowały masywny i dynamiczny wyrzut koronalny (CME). Co więcej, struktury plazmy i pola magnetycznego zostały jednocześnie wyemitowane w przestrzeń międzyplanetarną z aż trzech różnych, aktywnych rejonów Słońca. Początkowe dane telemetryczne dawały ekspertom pewną ulgę: obliczono, że jądro wyrzutu było odchylone o 20 stopni od bezpośredniej trajektorii Słońce-Ziemia. To przesunięcie dawało nadzieję na to, że impakt na naszą planetę zostanie znacząco złagodzony.
All three mass ejections in one video. According to the calculation, all three should come to Earth within the next 24 hours.
W jednym filmie wszystkie trzy wyrzuty masy.
Niestety, nadzieje te szybko się rozwiały, a pesymistyczne scenariusze zaczęły się materializować. Już około godziny 18:00 UTC, satelity umieszczone w strategicznym punkcie Lagrange’a L1, oddalonym o 1,5 miliona kilometrów od Ziemi, zostały gwałtownie uderzone przez strumień wysokoenergetycznych cząstek – chmurę protonów słonecznych. Detektory zarejestrowały charakterystyczne, intensywne „szumy”, które są typowe dla zwiastunów największych historycznych burz geomagnetycznych. Ten sygnał był jednoznacznym potwierdzeniem: główna, gęsta chmura plazmy, będąca rdzeniem CME, nie ominie naszej planety, lecz zmierza prosto w jej kierunku.
Here is the full animation of the CME modeling from NOAA's Space Weather Prediction Center. A G4/SEVERE geomagnetic storm watch has been issued for Nov 12, but CME impacts are predicted to start on Nov 11. New to this model? Let me help. First, what are you looking at? In the
Model NOAA pokazuje kanibalne CME
Skala i ekstremalność tego kosmicznego zdarzenia zostały definitywnie potwierdzone przez National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) Stanów Zjednoczonych. Agencja opublikowała swoje szczegółowe kalkulacje 12 listopada około 00:30 UTC, określając ten incydent jako absolutny rekord intensywności w trwającym obecnie 25. cyklu słonecznym. Oznacza to, że Ziemia stoi w obliczu najsilniejszej burzy słonecznej, jaką zaobserwowano w tej fazie aktywności słonecznej. NOAA niezwłocznie wydała ostrzeżenie, wskazując na potencjalne uderzenie wyprzedzające, które mogło nastąpić w ciągu kilku najbliższych godzin, co wymagało natychmiastowej gotowości operatorów sieci energetycznych i systemów satelitarnych.
Czołowy front pierwszej z trzech oczekiwanych fal plazmy dotarł do satelitów w punkcie L1 rankiem 12 listopada i przewidywano, że uderzy w ziemską magnetosferę w ciągu dnia. Kluczowe i największe zagrożenie stanowi jednak trzeci wyrzut, najpotężniejszy i najszybszy, bezpośrednio związany z rozbłyskiem X5.15. Naukowcy wciąż wstrzymują się z dokładnymi prognozami co do ostatecznej siły impaktu, gdyż kluczowe będzie, czy te trzy chmury plazmy połączą się w jedną, super-chmurę podczas podróży przez przestrzeń kosmiczną. Wszystkie modele komputerowe są jednak zgodne co do jednego: nasza planeta musi przetrwać bezprecedensową serię trzech następujących po sobie uderzeń w ciągu zaledwie 24 godzin. Ten potrójny cios, którego kulminacyjny moment spodziewany jest między 12 a 13 listopada 2025 roku, może stanowić poważne wyzwanie dla globalnej infrastruktury technologicznej.